Grzmotnęło mnie solidnie!
Już nie pamiętam kiedy ostatnio z taką organiczną radością, moje obolałe ciało, cieszyło się pieszczotliwym dotykiem kołdry, czy wtuleniem głowy w chłodną poduszkę.
Grypa? Nie grypa? Diabli nadali to i diabli wiedzą.
Grypa? Nie grypa? Diabli nadali to i diabli wiedzą.